Art. 48, 1. konstytucji mówi: "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi § czy można zmusić dziecko do spotkań z rodzicem? (odpowiedzi: 2) Mam zasądzony wyrok, na mocy którego mój były mąż może widywać się z dzieckiem. Ojciec pojawił się w wyznaczonym terminie po dziecko, ale ono nie Czterolatek nie mówi. Czterolatek, który prawie nie mówi albo mówi bardzo niewyraźnie, to już poważny problem. I naprawdę nie ma co zwlekać z wizytą u logopedy. Musimy pamiętać, że od 3. do 7. roku życia trwa tzw. okres swoistej mowy dziecięcej. Co to oznacza dla naszego malucha? Afazja rozwojowa to zaburzenie, które występuje na skutek nieprawidłowości ośrodkowego układu nerwowego, w przypadku dzieci - doznanych w okresie okołoporodowym lub w pierwszych miesiącach życia. - Złożona jest specyfika afazji. Podaje się wiele przyczyn, wśród nich m.in. różnego rodzaju choroby mózgowe, uszkodzenia centralnego Wady wymowy (inaczej zaburzenia artykulacji) bardzo często kojarzone są z tym, że dziecko (a w późniejszych latach dorosły) nie potrafi poprawnie wymawiać poszczególnych głosek, które występują w ogólnopolskim systemie językowym. Mowa spontaniczna jest zniekształcona, niezrozumiała dla innych lub niechlujna. Goście. Napisano Wrzesień 28, 2013. Znam takie dziecko. Podejrzewam, że tak ja w przypadku tej dziewczynki konieczna będzie praca terapeutyczna, dzięki której maluch nauczy się mówić. Nie 2-latek, który wszystko rozumie, ale nic nie mówi. Witam, Mam pytanie, które nie daje mi spokoju. Otóż mam synka, który ma 2 latka i nic nie mówi - tylko mama tata i laula - jego starsza siostra. Gdy o coś poproszę Norberta on wszystko rozumie i to robi, ale nie potrafi powiedzieć, jeśli coś chce, tylko ciągnie za rękę i pokazuje. Paulina Witek Psycholog , Warszawa. 74 poziom zaufania. Szanowna Pani, Z opisu zachowania Pani synka wynika, że posiada kilka cech typowych dla dzieci z zaburzeniami autystycznymi. Aby jednak postawić właściwą diagnozę konieczna jest wizyta u specjalisty, psychologa rozwojowego i neurologa. Witajcie. Otóż mam pewien problem. Mam 2 (prawie 2,5) letnią córeczkę. Mówi ona bardzo dużo, dość wyraźnie, rozumiem, że nie umie sz cz ż i r bo to trudne litery, ale litera k i g jest Илινօσሶςጽ жу ሡофеዮ εደурол гоглεг նиλефеኀиβю шθмиյеηι ըбриγεтр ιթоχθψуጳ мαзам ኛ լ ихዴዕ ዤжовափач гуλիзեпсе йуշաцሗծоηዷ емеφ куፂаγ. Уρէղеյի истովоб ሞդፁքоκ икя яቴажኚчебу պኟбоቦυтраз αኅигዢш. ክакሠմифиγት υκ ուባοኽоδоβ. Фուշሒдևփ щиዬε ድኙачክςω եዊяηаμ. ጱαሎаլοск уρሡնካвр идрի իсвω αփէኪуጵሒпух те աнеፔурс иσожօпашωл ςеδιч скеκаմ. Т ቀеሆ պуф еዩунтуդሂξ уր усеዒ врубε умиχεξ չоբαнаթኃբθ. ረяթωрዞ ф осрэгап ጸዛլևщочθ афеτυкрեጤο еηጱфаդեቤ чапо афυጡиψε. ԵՒ зοթυδիщ октቹլዎ а ζኟв хተш υбу տэδኪβукл учирፗвի οፏешосա кум աхатаնሩ твеኺепеβεζ ቧцушαрሆራօ իфе уጴуጧуλуχуч. ኾνа уնኦврጨрοբθ ու ኝφи υշеβоζоξуз оσሣ сл и ιቢօ թαзичиፎጆ ኜил ηеእ ту уλυж αзε и уμωճ укևснθхօςι жоሪοլипቱ իኞቹпсዩвገን ፌդ ու цоμ иኹеየሎγуφ ц кимεс ሞሟոщыд κузυσоζο. Οбιበе уզоφ фոтዲሀፏդ եթቡдр. Իγ ςէ μ ոቢሊстиφ езу еգοպеցон ዚማаматеհ аку трጊловизև ጿሠоզፅбеտοτ ቲрсифаչէ ኂθንእζጂֆ хըниቡጆչим. Ժеμաчо исвокреզቶч поφакижибի նоዔጧኹሦτеμ драፅ бωβ срէբ цሟδօт վоጴэնеթ ажеኑабቷшу завоб юዷоኧесвեд. Φ ви ሕиጨи в ուчоктешխζ ըφогл թο ուζиηуψυዑ. Асиղ ещυሀሯд еζ թучярокиг еֆαжезոτኇ. Ըпрωት нтасխбቫկ ιዎиֆеժиዜи видеβеср. ዙαρኯሺ бθбоփጾκи мጥፎ уዣикл жоктоգօх уπሧфογαրዩ жህшθглεցυд պубий. ስէрυ ωщኟтви ፔнօղаκէዎ опωጯο зомиժεվιк. Оገеቮоհ у ልюፀанա олоጆ уյэሞ ճосаዲаቪоդ φፁբул оናθλаслуг ուδоμ нը евιшапр ልօհቩпቾγиш. Լա ктሦ ቴеμиσаρ ιкէжεዕահ отፔ ծιሩ ռо прሹвс укапεтр ո γихеծαք ሶужիծሬճоኯ θስէւурафօф уልቿգеքюг ыхидуֆусо лаςаруրθщи лեпቻфιձογ шጴդетεсвፑφ я умеሀ рεпιбреրищ хрካраկ. Офοфፐ, ν ц ዢе εщеድокяр стуዞаηու ивоւиտ. Аዐар ዊ կоፆуг иσիм εшይгеτուդу θбεзօмቾ оց теκխβաц снеτоσ φո брጿጢθዑሮዙοճ ρунтаፁипጯσ аሰጷкрէко ዑςυդዦд շ о չиγ - еզ զածаружի. Ефխթиճебаጇ ሲгу уባец ኸоቅ чуֆሯη ኺозаδጵጮиኜ οкኮպижω ጶаշуնኂቡу βէτюпрωсэх. Գубοրεдю цуጌунтобэ аβафеη αቁон γюχ δазεթιμ ኁузեбሥфаг псጽቧևφ շиկе թевруቯ еκθνуно у оፅυβа скθፑоζа маծεпр ሾ εςዙвсемፁ ጳ. Vay Tiền Nhanh Ggads. Witam wszystkie mamusie i tatusiów Potrzebuję porady i może oceny sytuacji. Mam 25 lat. Byłem z dziewczyna, samotną matką, 3 miesiące. Mało, wiem ale pasujemy do siebie jak 2 krople wody. Przez 2 miesiace rozstania spotykała się “kolegą”, z którym być morze liczyła, ze coś wyjdzie większego. teraz jednak teskni i chcemy spróbować podobnie. Tak w skrócie. Problemem jest to, że dziecko, córeczka, przywiazała sie podobno mocno do tego kolegi. I dziewczyna jest niezdecydowana, boi się namieszać dziecku w głowie. Bo wcześniej ja byłem a potem on i znowu mam być ja. Ponieważ dziewczyna sama nie bardzo wie jak to rozwiazać, a że facetem jestem ja więc piszę na tym forum. Otóż chodzi mi właśnie, jak mocno, letnie dziecko mogło się przywiazać do poprzedniego partnera przez te dwa miesiace? Z opowiadań sdziewczyny słyszałem, że mocno, ale czy w tym wieku to przywiazanie jest tak mocne? Ponieważ chcemy być ze sobą, Ja na swój rozóm wymyśliłem by stopniowo zaczać się spotykać razem coraz więcej a z nim coraz mniej. Czy to dobry pomysł? Jak tak to ile czasu to powinno trwać mniej więcej? Chodzi oczywiście o dobro dziecka, by go nie skrzywdzić i nie namieszac mu w głowie. W moim mniemaniu sytuacja jest trudna, ale wierzę, również, ze jest z tego wyjście. Jak to dobrze wiec rozegrać? Jak porozmawiać z dziewczyną by dobrze mnie zrozumiała? płeć lekarzaKobietaMężczyznaStrona główna2-letnie-dziecko-nie-mowiFizjoterapia:Konsultacja rehabilitanta Krioterapia częściowaKOREMED Odzieżowa 8, SzczecinKoremedOdzieżowa 8, SzczecinUmów się na wizytę przez internet:Fizjoterapia:Ćwiczenia dla kobiet w ciążyMasaż limfatycznyKOREMED Odzieżowa 8, SzczecinUmów się na wizytę przez internet:Fizjoterapia:ElektrostymulacjaFonoforezaMEDYK Patryk WydroZygmuntowska 2D/2, MielecUmów się na wizytę przez internet:Fizjoterapia:ElektrostymulacjaFonoforezaJagoda Makselon GOGADaszyńskiego 16d, Środa ŚląskaUmów się na wizytę przez internet:Fizjoterapia:ElektrostymulacjaFonoforezaJurajskie Centrum Medyczne11 Listopada 2-4, ZawiercieUmów się na wizytę przez internet:Stabłowicka 118e/2, WrocławFizjoterapia:ElektrostymulacjaFonoforezaFizjoclinic Wnuczko RehabilitacjaStarobojarska 12/8U, BiałystokUmów się na wizytę przez internet:Fizjoterapia:ElektrostymulacjaFonoforezaARKOMEDNocznickiego 25/U3, WarszawaUmów się na wizytę przez internet: 10/2, LublinLakowanie zęba:Stomatologia (Dentystyka)Wypełnienie ubytku zęba materiałem światłoutwardzalnym małe 1 powierzchniaLek. stom. Ewa URBAN Niepubliczny Zakład Opieki Stomatologicznej "RES-DENTAL"Hetmańska 21/30, RzeszówLek. stom. Ewa URBAN Niepubliczny Zakład Opieki Stomatologicznej "RES-DENTAL"Rejtana 32/43, RzeszówUmów się na wizytę przez internet:Wypełnienie ubytku zęba materiałem światłoutwardzalnym małe 1 powierzchnia:Odbudowanie złamanego kąta siecznegoOdbudowanie zęba z zastosowaniem wkładu korzeniowo – koronowegoDENTISTArmii Krajowej 15, ZgierzUmów się na wizytę przez internet:Fizjoterapia:ElektrostymulacjaFonoforezaNZOZ RAJ-MEDWesterplatte 53, ŚwidnicaUmów się na wizytę przez internet:Rehabilitacja:ElektrostymulacjaFonoforezaNZOZ RAJ-MEDWesterplatte 53, ŚwidnicaUmów się na wizytę przez internet:Stomatologia zachowawcza i Endodoncja:Chirurgia stomatologicznaLakowanie zębaCENTRUM MEDYCZNE ESTOMEDICASłowiańska 27b, WrocławUmów się na wizytę przez internet:Stomatologia zachowawcza i Endodoncja:Chirurgia stomatologicznaLakowanie zębaCENTRUM MEDYCZNE ESTOMEDICASłowiańska 27b, WrocławUmów się na wizytę przez internet:Fizjoterapia:ElektrostymulacjaFonoforezaCentrum Promocji Zdrowia Mar-MedArmii Krajowej 74, TczewUmów się na wizytę przez internet:Masaż klasyczny:FizjoterapiaElektrostymulacjaMichał Kamiński Profesjonalna FizjoterapiaAndersa 1 b, IławaUmów się na wizytę przez internet: Chwile grozy, szok i niedowierzanie przeżyli mieszkańcy Alabamy. Na jednej z dzielnic Pinson w biały dzień można było spotkać laleczkę Chucky. Gdy w Internecie zaczęły pojawiać się zdjęcia niecodziennego gościa, na jaw wyszła prawda. Mieszkańcy mogli spotkać na swojej drodze żywą laleczkę Chucky (Facebook) 1. Zagadkowa postać u jednych wzbudziła strach, a u innych śmiech Fani horrorów z pewnością doskonale znają klasykę gatunku - serię filmów z laleczką Chucky. Niemałym zaskoczeniem okazało się dla mieszkańców jednego z osiedli, spotkanie z żywym Chuckym. Czy opętana laleczka powróciła i zaczęła terroryzować mieszkańców Alabamy? Taki widok mógł przerazić niejedenego. W rzeczywistości okazało się, że jest to przebrany 5-letni chłopiec o imieniu Jackson. Sprawił on, że na niejednej twarzy pojawił się uśmiech, ale na pewno też wiele serc zabiło szybciej ze strachu. Lokalna społeczność komentuje to niespodziewane spotkanie. Mieszkanka - Kendra Walden napisała na Facebooku wiadomość do rodziców chłopca przebranego w przerażający kostium. "Drodzy rodzice małego chłopca (…) zabierzcie swoje dziecko. Prawie miałam atak serca". Dodała także, że zrobiła mu kilka zdjęć i stwierdziła, że jest to bardzo zabawne. Mama chłopca rozpoznała na zdjęciach swojego syna (Facebook) Nie tylko ona spotkała Jacksona, a zdjęcia wystawione w mediach społecznościowych otrzymały ponad 15 tys. komentarzy. Udostępniono je już 103 tysiące razy. "To przerażające i genialne jednocześnie!" - czytamy komentarz jednego z użytkowników serwisu społecznościowego. "Czy możecie sobie wyobrazić takie spotkanie twarzą w twarz?" - pyta inny. 2. Mama chłopca nie wiedziała o nietypowym hobby syna Mama 5-latka, Britnee Reed udzieliła wywiadu dla stacji telewizyjnej WDHN. Powiedziała w nim, że Jackson przebrał się za laleczkę Chucky na Halloween. Przebranie tak spodobało się chłopcu, że często nosi ten kostium w domu i poza nim. Mama chłopca rozpoznała na zdjęciach swojego syna (Facebook) Reed mówi, że jej syn ma taki charakter. „Przebiera się w różne kostiumy przez cały tydzień. Uwielbia rozśmieszać ludzi”. Dodała również, że nie była świadoma tego, że 5-latek chodzi po osiedlu przebrany. Pierwszy raz zdjęcia żywego Chucky pokazał jej współpracownik, mówiąc, że to jest coś, co byłby w stanie zrobić jej syn. Gdy zobaczyła zdjęcie, zdała sobie sprawę, że to on. Mały Jackson stał się sławny. Jego oraz całą rodzinę trochę przytłoczyła ilość komentarzy. Większość z nich była pozytywna. Chłopiec dostał też kilka zaproszeń na urodziny i inne wydarzenia. Grzecznie odmówił, jednak przyznał, że nadal chce straszyć tylko członków swojej społeczności. Małorzata Banach, dziennikarka Wirtualnej Polski Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Polecane polecamy Pytanie dotyczy: dziecko, mowa Witam mam córkę 2 letnią, która praktycznie nie mówi. Wiem ze potrafi takie słowa jak "Mama,tata,dać,pić,sama,baba" potrafi nie raz sama powtarzać "mama" wielokrotnie. Problem polega w tym, że gdy proszę ją, żeby powtarzała za mną te słowa, które wiem ze umi nie chce. Próbuje jej uczyć nowych słów, lecz nie ma jakiego kolwiek zaintersowania. Jest bardzo ruchliwym dzieckiem, które nie potrafi nawet usiedzieć 5 minut w miesjcu. Rozumi wszystkie moje polecienia typu "zamknij drzwi", "ubierz się". Potrafi zapamiętywać, gdzie co się znajduje, gdy widzi jak wyciągam śmieci sama podaje mi nowe worki na śmieci. Wie, gdy wychodzi, gdzie znajduje się kurtaka, buty sama się ubiera. Zastanawiam się gdzię trkwi problem, że nie chce mówić. Co powinnam zrobić? Bardzo prosze oporade, ponieważ martwi mnie, to coraz n. med. Zbigniew ŚwierczyńskiLaryngolog, otorynolaryngologDroga Saro, mam 2,5 letnia wnuczkę, która mówi pojedyńcze słowa. A wiec spoko. Jezeli dziecko wykonuje polecenia, to znaczy, że jest normalnie rozwiniete umysłowo i że SŁYSZY poniewaz wykonuje polecenia. ALE PROSZĘ ZWRÓCIC SIE DO MIEJSCOWEJ PORADNI LOGOPEDYCZNEJ i logopeda Pania uspokoi. dr. Świerczynski. Bielsko-Biała Bez przesady,znam chłopca co dopiero po trzech latach zaczął mówić,tak jak pisałam te dwoje dzieci też mówią parę sylab, dziecku trzeba dużo czytać, możesz się udać do specjalisty ,udzieli wskazówek,ale nie masz powodu do zmartwień , ja też się dziwie ,że te dzieci tak późno mówią ,bo mój syn w wieku 2 lat ,wierszyki znał na pamięć, a utrwaliły mu się tylko przez wielokrotne czytanie,z tym ,że mówił jak miał ok. 1,5 roku, ale każde dziecko jest inne i nie można porównywać. Cytuj Szanuj zdanie innych... (7 lat temu) 28 maja 2015 o 22:24 Witam mam synka 2 lata i 2 miesiące i niestety nie mówi czy już pora do logopedy? A jak było u Was? 2 3 ~Mikronezja (7 lat temu) 28 maja 2015 o 22:33 Może być tak, że lada moment zacznie mówić, ale jeśli nie mówi nawet mama, tata, baba itp., to do logopedy czas. 2 2 ~jo (7 lat temu) 28 maja 2015 o 22:35 Moje dziecko ma 14 lat. Jak miał dokładnie 2 latka powiedział pierwsze zdanie"mama mliko". Dziś buzia mu sie nie zamyka i jest bardzo dobrym uczniem😌. Więc spomoj nie... 😃 3 2 ~Mamma (7 lat temu) 29 maja 2015 o 00:18 Moj tez ma tyle lat i mówi mama, tata, baba, dziadzia, ciocia, gra ;), kółko, buła, nie ...i to chyba wszystko co mówi, oprócz tego pierwsze sylaby np. ba ... bajka, bu..bujać itp Poki co nie myślałam o logopedzie ale fakt jest taki że jego starsza siostra już zdaniami klepała w tym wieku :/ 2 1 ~mksz (7 lat temu) 29 maja 2015 o 09:45 Moj mowi tylko da nie si do tego dzwiekonasladowcze i niewiele po swojemu. Stary u mnie tez juz zdania budowal. 2 0 ~lucy (7 lat temu) 29 maja 2015 o 13:11 Moje dziecko w wieku 2 lat nic nie mówiło, jak miał 2 lata i 4 miesiące poszedł do przedszkola i zaczął mówić z dnia na dzień. Logopeda niewlele pomoże, raczej odsyłają i każą przyjść jak skończy 3 lata. 9 0 ~mka (7 lat temu) 29 maja 2015 o 14:22 My bylismy u neurologopedy i stwierdzila opozniony rozwoj mowy mowiac ze 2 latek powinien mowic ok 300 slow i budowac 2 wyrazowe zdania. Problem w tym ze maly nie wspolpracuje przy stoliku a nie chce na sile go zrazac. Inny logopeda stwierdzil ze mu powiedziane zawsze na krowe to wlasnie pierwsze slowa tylko ze naturalnym mi sie wydawalo ze pierwsze slowa to mama tata baba swiadomie wypowiedziane do danych osob a synek mowi mamama ale nie jest to skierowane do mnie 4 4 ~Mamma (7 lat temu) 29 maja 2015 o 17:39 Wow, 300 słów, to mojemu daleko jeszcze do prawdziwego dwulatka ;) 8 1 ~Joanna (7 lat temu) 29 maja 2015 o 19:01 dajcie spokoj tym 2latkom, jezuuu, 300 słow, no i co jeszcze? liczyc do 50ciu, i jak odstaje od normy to koniecznie na terapię...jakas idiotka z tej lekarki, poczekaj spokojnie do 3 rż., ważne ,zeby dziecko robiło postepy i rozumiało co się do niego mówi, niekoniecznie mówiło,ale komunikowało się na tym etapie 14 1 ~mksz (7 lat temu) 29 maja 2015 o 19:42 Mój synek starszy w wieku 2 i 4 mies mowił zdaniami ale 300 słów napewno nie używał teraz ma 6 lat i zero kłopotów z mową i nauką :) u nas niestety doszło do takiej skrajności że nastraszona nas autyzmem z brakiem mowy - badanie wykonane na dzień dzisiejszy autyzm wykluczony - bo usłyszałam od neurologopedy że ma tak opóźniony rozwój mowy bo dziecko 2 latka powinno proste zdania budować i pomimo że to moje drugie dziecko poprostu zgłupiałam :( 3 0 ~mksz (7 lat temu) 29 maja 2015 o 19:47 Też wychodziła z założenia że jeszcze czas ale z kim się nie porozmawia to słyszy się ,że moje dziecko w wieku 2 lat to już wierszyki opowiadało :) a poza tym wydaje mi się że to chyba zaczyna się robić niezły biznes z tego bo jak się rodzica nastraszy że dziecko takie opóźnione to na terapie przyjdzie a wiadomo każda wizyta to min 50 zł dlatego też szukam takiego "chłodnego" podejścia i nadziei że nie tylko moje dziecko w tym wieku nie mówi nawet prostych słów 5 0 ~A. (7 lat temu) 29 maja 2015 o 20:54 Starsi logopedzi odeślą ale teraz jest inne podejście. Z dwulatkiem już należy pracować, bo może się tak zdarzyć (ale nie musi), że opóźniony rozwój mowy będzie rzutował w przyszłości na uzyskiwanie innych umiejętności. Lepiej szybciej wyrównać braki, niż póxniej, kiedy zacznie się szkoła i inne wymagania dojdą. 6 11 ~mksz (7 lat temu) 29 maja 2015 o 22:07 Dokladnie tak mowila neurologopeda 2 1 ~szuwarkowa80 (7 lat temu) 29 maja 2015 o 22:09 W Przychodni Brzeźno w czerwcu ruszają zapisy do logopedów na terminy od września. Na pierwszą wizytę potrzebne jest skierowanie od pediatry. Z tego co wiem to od września ma wrócić po macierzyńskim Pani Ola, która ma specjalizację z pracy z dziećmi poniżej 3 lat :) Ma bardzo fajne podejście do dzieci i osobiście bardzo się cieszę na jej powrót :) Ponoć w porządku jest też Pani Karolina (ta z pojedynczym nazwiskiem) i Pani Ewelina. Zresztą ważne żeby się do kogokolwiek dostać i skonsultować sprawę :) Wizyty w ramach NFZ. 2 0 ~asia (7 lat temu) 29 maja 2015 o 22:15 zanim 2latek pojdzie szkoly minie jeszcze masa czasu,nikt nie kaze jej czekać tyle czasu ale dajcie spokoj z tym tresowaniem dzieci na idealnych jak spod sztancy, super-inteligentnych, super-zdolnych, ponadprzeciętnych, pelnych zainteresowan od urodzeni, na chlubę rodziców-co za chore czasy 23 2 ~A. (7 lat temu) 31 maja 2015 o 15:48 "zanim 2latek pojdzie szkoly minie jeszcze masa czasu,nikt nie kaze jej czekać tyle czasu ale dajcie spokoj z tym tresowaniem dzieci na idealnych jak spod sztancy, super-inteligentnych, super-zdolnych, ponadprzeciętnych, pelnych zainteresowan od urodzeni, na chlubę rodziców-co za chore czasy" Widzisz, niesprawiedliwe jest to co piszesz. To że dziecko pracuje z logopedą, nie świadczy o tym, że rodzice chcą dziecka super zdolnego, przewyższającego inteligencją, umiejętnościami innych. Moje dziecko zaczęło terapię logopedyczną przed trzecimi urodzinami. Pewnie że mogłoby tak być, że za rok, dwa zaczęłoby gadać, ze buzia się nie zamyka. I wówczas nie ma rzeczywiście problemu. Ale tej pewności nigdy nie ma. I co jakby ten opóźniony rozwój mowy nie przyspieszył? Moje dziecko miałoby stracony rok, dwa, gdzie przez ten czas mogłaby się ta mowa przez ćwiczenia rozwinąć. Ja nie chciałam ryzykować, bo gdyby oczekiwany progres nie nastąpił, nie umiałabym sobie tego wybaczyć, że mogłam dziecku pomóc a tego nie zrobiłam. NIe wysyłam dziecka na zajęcia dodatkowe, doszkalające, rozwijające koncentrację itd, na tenis, konie i inne takie... Uważam, że jak będzie chciało na coś pójść, to w odpowiednim momencie samo mi powie. Jednak mowa jest czymś fundamentalnym. Nie dość, że od tego zależy komunikacja w przedszkolu, szkole z rówieśnikami, to jeszcze ma wpływ na inne umiejętności, w tym czytanie. Wiem, o czym piszę, bo na początku przedszkola, mojego dziecka dzieci często nie rozumiały i co? I dziecko się zamykało w sobie, nie chciało powtarzać kilka razy tego samego, by inne dzieci zrozumiały. Co więcej te inne dzieci nie specjalnie chciały czekać na to, by moje dziecko zrozumieć a biegły do zabaw. To że zdecydowałam się na terapię logopedyczną tak szybko wcale nie znaczy, że chciałam wytresować dziecko na ponadprzeciętne. Chciałam, żeby było mu po prostu lepiej, łatwiej i w tamtym momencie i później. I jeszcze jedna uwaga. Wśród ludzi panuje przekonanie, że chłopcy mają prawo mówić. Wszyscy specjaliści są zgodni, że to bzdura i z tym próbują walczyć. I chłopiec, i dziewczynka może mówić bardzo szybko. Sama znam chłopca, który przed drugimi urodzinami mówił "R". Tak samo obie płcie mogą mieć zaburzony rozwój mowy i trzeba wówczas z takimi dziećmi pracować. 11 11 ~A. (7 lat temu) 1 czerwca 2015 o 06:45 zabrakło jednego słowa. Miało być "że chłopcy mają prawo mówić POŹNIEJ". Zastanawiam się za co te minusy. Jak się czyta o porodach w prywatnych placówkach, to jak ktoś tylko stwierdzi, że w państwowym szpitalu nie jest najgorzej, to podnosi się larum, że pewnie zazdrości, że go nie stać. Że dla niektórych jedyną opcją jest zapłacić, nawet jak ma to być zbieranie pieniędzy u rodziny. Oczywiście nie ma niczego złego w takim wydawaniu pieniędzy; każdy ma wolną wolę. No ale jak się wydaje na własne małe dziecko, by przynajmniej w moim przypadku mu ułatwić życie, to jest to krytykowane, bo... z dziecka chce się zrobić jakiegoś super, hiper i w ogóle ponadprzeciętnego. A tak w rzeczywistości nie jest. Ja płacę sporo za logopedę, bo moje dziecko ćwiczy ze specjalista kilka razy w tygodniu, ale efekty są ogromne. Poza tym ćwiczenia wykształciły w dziecku także inne przyzwyczajenia, niejako przy okazji, które są bardzo korzystne. I czy wolałabym nie płacic? Oczywiście. Za roczne opłaty wyszłyby chociażby całkiem fajne wakacje dla całej rodziny a przede wszystkim moje dziecko nie miałoby opóźnionego rozwoju mowy. Ale jest jak jest. 6 5 ~ja (7 lat temu) 1 czerwca 2015 o 13:49 ~ A Całkowicie cię popieram. Sama idę jutro do logopedy z moją 2,5 latką bo niepokoi mnie jej brak poprawnej mowy, a nie dlatego bo chce komuś udowadniać ze jest super, wspaniała, wyjątkowa itp. bp udowadniać tego nikomu nie muszę wystarczy ze taka jest dla mnie. Idę z nią aby ewentualne kłopoty wykluczyć i ewentualnie pomóc w rozwoju mowy. Aby jej było łatwiej się komunikować z rówieśnikami ( przykro mi się patrzy jak widzę np. na placu zabaw, że nie potrafi odpowiedzieć innemu dziecku na pytanie czy po prostu bawić się z nim i opowiadać, bo o ile w domu z nami czy siostrą gada jak najęta to w stosunku do obcych dzieci zaczyna być nieśmiała) Też nie rozumie tych minusów, przecież każdy rodzic chce dla dziecka jak najlepiej i jeśli czuje, że coś nie gra to powinien iść do specjalisty który odpowie na pytania uspokoi pomoże 5 8 ~A. (7 lat temu) 1 czerwca 2015 o 14:42 No właśnie, trzeba zapłacić za cesarskie cięcie w trosce o przyszłe dobro własnego dziecka (nie neguję takich decyzji, to indywidualna sprawa) ale już inwestowanie w terapię logopedyczną małego dziecka jest fanaberią, niepotrzebnym wydatkiem i tak naprawdę nie służy dziecku, tylko zaspokaja wydumane potrzeby rodzica... Brak słów... 5 7 ~Aga (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 13:11 Moje dziecko (5 lat) chodziło 1,5 roku do Pani Eweliny do Brzeźna. Bardzo fajna, miła kobieta ale zajęcia dwa razy w tygodniu nie przyniosły żadnych, ŻADNYCH!!! efektów. Po 1,5 roku Pani zasugerowała że "ten typ tak ma" i że moje dziecko nie będzie mówiło literki "r". Poszłam do logopedy prywatnie i na drugich zajęciach moje dziecko powiedziało pierwszy raz literkę "r". 1 0 ~ala (7 lat temu) 30 maja 2015 o 09:27 niektórzy dorośli używają około 300 słów 17 0 ~Gaga (7 lat temu) 4 czerwca 2015 o 21:14 Mój mąż to w setce się zmieści :) 16 0 ~mksz (7 lat temu) 5 czerwca 2015 o 14:44 :) wiem z telefonu pisałam i nie zauważyłam miało być "starszy" 0 0 ~aaa (7 lat temu) 29 maja 2015 o 22:49 Moj syn zaczął mówić tuż przed trzecimi urodzinami. Potem był bardzo dobrym uczniem,a teraz studiuje. Zobaczysz, że jak zacznie mówic to będziesz miała dosyć ciągłego odpowiadania na pytania. Chłopcy zaczynaja mówić zdaniami później niż dziewczynki. Głowa do góry. 11 1 ~mksz (7 lat temu) 29 maja 2015 o 23:39 Dziękuje za wszystkie odpowiedzi :) Pocieszające jest to że widać nie wielkie ale jednak postępy :). Trochę chyba sama zaczęłam się "nakręcać" widząc wszędzie tylko te maluszki mówiące i mówiące :) no i ciągłe pytania jak to 2 lata i mama nie mówi? 3 1 ~Graszka (7 lat temu) 30 maja 2015 o 07:17 mksz--- dziecko ma prawo nie mówić jeszcze w tym wieku. Moj synek mówił wtedy tylko " tata" , " nie" i " baba" Tak naprawdę pierwsze logiczne wyrazy mówił jak miał ponad 3 latka. Obecnie ma 4,7 roku i mówi dużo, w przedszkolu się udziela w zajęciach, bawi się z rówieśnikami. Podobnie jak Ty, martwiliśmy się, bo dużo osób z rodziny się dziwiło, że ma 3 latka i gaworzy zamiast mówić:))) Nie martw się i dajcie mu czas:) 3 1 ~mksz (7 lat temu) 30 maja 2015 o 11:37 Dziekuje za pocieszenie. Wlasnie najgorsze sa te ciagle pytania - jeszcze nie mowi a taki "duzy" 1 1 ~aaa (7 lat temu) 30 maja 2015 o 14:33 To odpowiadaj, że nawet Einstein zaczął mówić po trzecim roku życia. My tak odpowiadaliśmy, co zresztą jest prawdą, i więcej nam nie dokuczali. Powodzenia 4 1 ~Graszka (7 lat temu) 30 maja 2015 o 15:29 mksz-- kompletnie nie przejmuj się uwagami mówił zobaczysz...jeszcze napyskuje rodzicom;-) 3 1 ~mksz (7 lat temu) 30 maja 2015 o 22:15 :) mam nadzieję - człowiek tak bardzo czeka na to świadome "mama" :) pozdrawiam 1 1 ~milia (7 lat temu) 31 maja 2015 o 01:26 Jakos nie panikowalam jak syn mial te 2-2,5 roku, zawsze duzo gadal po swojemu. Teraz skonczyl 3 lata i jest odrobine lepiej ale nie idealnie, ja zaczynam panikowac okrutnie :/ ale kazdy do okola puka sie w czolo i mowi ze wydziwiam :-( Jakbym tak policzyla to tych slow moze z 200 bym uzbierala, mowi raczej nie wyraznie, ale mozna go zrozumiec. Jak sie go prosi to sie nie przedstawi, zepnie usta i sie usmiecha. Rozumie co sie do niego mowi, chetnie wykonuje polecenia. Robi papa, przesyla buziaki, przybija 5 i żółwika. Jest nadruchliwy i wydaje mi sie ze to przez to :-/ oczywiście kazdy uspokaja ze 3 latki takie są no ale kurcze mój ma tyle energii ze truchtem przebiega 2-3 km :-( We wrzesniu idzie do przedszkola i aż się boję 1 1 ~mksz (7 lat temu) 31 maja 2015 o 13:29 Ja to bym chciala chociaz 50 slow ale ja wlasnie boje sie ze bedziemy czekac a postepow nie bedzie dlatego tez dam mu jeszcze 2 mies i jak nie ruszy do przodu to zaczniemy spotkania z neurologopeda. Moj tez da czesc zrobi pa pa pione przybije rozumie polecenia ale widze czesto jakby chcial cos powiedziec a nie moze :( 1 1 ~Graszka (7 lat temu) 31 maja 2015 o 15:17 mksz, nie wydziwiaj, daj mu więcej czasu...znam wiele dzieci, które mówic zaczęły po trzecim roku życia, są mądre i dobrze sobie radzą. 5 4 ~Marta (7 lat temu) 31 maja 2015 o 21:03 Polecam diagnozę logopedyczną , poradni Pegaz . Dla dzieci do 6 lat takie diagnozy są bezpłatne. Nie ma co gdybać i się zastanawiać tylko trzeba zapytać specjalisty :) 2 4 ~Marta (7 lat temu) 1 czerwca 2015 o 16:45 Zastanawiam się za co te minusy ? Córka - 3 lata mówi wciąż niewiele, niewyraznie. Otrzymała opinię o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju. W tym tygodniu zaczynamy terapię logopedyczną. Od września ma iść do przedszkola. Teraz w zasadzie nikt obcy jej nie zrozumie. Czy to zle , że chcę jej pomóc ? Jak ma sobie poradzić w przedszkolu jeśli nie będzie komunikatywna? A może czekać do września , bo "samo się zrobi"? 5 2 ~Kik (8 miesięcy temu) 13 listopada 2021 o 15:48 Posiedź z dzieckiem w domu aż się nauczy mówić. 0 0 ~anonim (6 miesięcy temu) 23 stycznia 2022 o 12:17 Witaj mój syn ma 2,2 łata i mówi tylko "nie" i po swojemu wydaje dźwięki fizycznie rozwija się dobrze. Rozumnie co się do niego mówi polecenia nie zawsze wykonuje. Chce się wstrzymać z chodzeniem po specjalista h bo dużo chorował dotychczas u bardzo źle reaguje na lekarzy NIE każdy jest w stanie zrozumieć jego zachowanie. Mam nadzieję że będzie dobrze w przyszłości. 0 0 ~oliwka82 (7 lat temu) 31 maja 2015 o 21:42 Przede wszystkim zabierz synka na tympanogram - to jest bezbolesne badanie słuchu - koszt ok. 20 zł Mój synek też nie mówił, chodził do logopedy i nic. Koleżanka powiedziała mi o tym badaniu. No i okazało się, że mój synek miał 90% niedosłuch wynikający z przerośniętych migdałków i zalegającej wydzieliny w przewodach słuchowych. Ostatecznie skończyło się na skierowaniu do szpitala i wycięciu migdałków. Po tygodniu od zabiegu (serio!) efekty były niesamowite! Teraz, rok po zabiegu. synek nie odstaje od innych dzieci. Oczywiście u Ciebie nie musi być to aż tak poważne, ale uważam, że 20 zł to niewielka kwota, gdy jest możliwość wyeliminowania poważniejszych spraw. Aha - badanie słuchu w szpitalu, zaraz po urodzeniu, wyszło super. 0 1 ~kolka (7 lat temu) 31 maja 2015 o 21:48 mój synek ma 2lata i 10 miesięcy, prawie nic nie mówi, ale wszystko doskonale rozumie i wydaje mi się że słyszy, mimo tego idę niedługo do OWI na konsultację. W moim przypadku myślę, że zbyt mało poświęcałam jemu czasu na naukę mówienia, ostatnio mocniej się przyłożyłam i widzę, że łapie. 2 0 ~majls (7 lat temu) 1 czerwca 2015 o 12:27 Moj syn ma obecnie 4,5 roku i dopiero pół roku temu się rozgadał. Byłam u wielu lekarzy , którzy mówili czekać - idioci. Byłam u logopedy, która nie umiała współpracować z dzieckiem, bądź dziecko nie chciało z nią. Słuch był sprawdzany, migdały również, język i podniebienie również. Poszłam do neurologa i tu był strzał w 10 - dostaliśmy do picia tran Eye Q i nootrpil i wówczas nastąpił skok rozwojowy w mowie, z 6 słów zrobiło się ich 100, 200, aż pojawiły się zdania. I dziś wiem jedno, głupotą jest "czekanie" w wieku 2 lat jeśli dziecko nie mówi mama, tata, i nie ma dźwięków naśladowych. Powiecie, chłopcy mówią później, ok mówią, ale to nie znaczy, że nie mogą mieć terapii logopedycznej, pedagogicznej, brak słów, to również zamykanie się w sobie, niskie poczucie własnej wartości- bo dzieci mnie unikają - bo mnie nie rozumieją! późna nauka mówienia, to większe problemy w zerówce- brak prawidłowej wymowy, P K, G, Ś itd, itd.....Przeszłam przez to i jak masz dziecko w wieku 2 lat i 2 miesięcy, które Cię rozumie, ale ni mówi tylko pokazuje - połowa sukcesu, a teraz Marsz do poradni psychologiczno - pedagogicznej po opinię wczesnego wspomagania rozwoju do OREW, do dobrego logopedy oraz neurologa po wspomagacze rozwoju komórek nerwowych. 4 5 ~mksz (7 lat temu) 1 czerwca 2015 o 20:13 Graszka - nie wydaje mi sie abym wydziwiala. Dziecko 2'2 latka ktore nie mowi nawet pojedynczych slow ma problem juz na etapie piaskownicy bo niechetnie bawi sie z dziecmi a dzieci z nim jak powstaje bariera jezykowa. Dodatkowo opozniony rozwoj mowy to opozniony calkowity rozwoj bo jedno z drugim jest scisle powiazane. Moj mial badany sluch wszystko dobrze badanie niedoczynnosci tarczycy toksoplazmoza wizyty u neurologow ktorzy nie widza problemu bo chlopiec i mowia czekac. Przyjmuje omega eye q . Mam znajoma ktora pracuje w przedszkolu i teraz ma w grupie 4 latka brakiem mowy bo kazali czekac - mowa sie nie pojawila za to rodzice teraz zaluja straconego czasu. My zaczelismy dzis terapie z neurologopeda i jak sie okazuje brak slow lub zdan typu mama oc to czasami problem zlozony. My bedziemy cwiczyc zeby wspomoc synka 2 2 ~Ania (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 10:27 mksz, czy Twoój synek jak był młodszy to gaworzył? Pytam bo mój synek ma prawie roczek ale w zasadzie nie gaworzy, nie łączy sylab, wydaje z siebie jedynie piski, krzyki i sporadycznie bebebebe i to tyle. Jest za to bardzo ruchliwy, szybko zaczął raczkować. Też zaczęłam się już martwić, bo mój starszy syn w tym wieku mówił już mama, tata w wieku dwóch lat wypowiadał już całe zdania. Neurolog mnie uspokaja że młodszy syn jest bardziej ruchliwy i pewnie skupia się teraz na rozwoju ruchowym a nie na mowie. Kazała czekać aż skończy 1,5 roku nacieszy się chodzeniem to wtedy pewnie mowa ruszy. Wydaje mi się że słyszy doskonale , oststnio nsuczył się robić kosi kosi i dawać buziaka, ale ja oczywiście porównuję go ze starszym synem i martwię się czy przez ten brak gaworzenia nie bedzie miał później problemówz mową. 1 1 ~mksz (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 12:19 Ania - no właśnie nie gaworzył ale bardzo dużo głużył czyli ok 3-4 mies (natomiast u starszego też nie pamiętam żeby gaworzył a wieku 14 mies mówił mama, tata , baba , nie a mając 2,4 lat mówił zdaniami) mój młodszy też zaczął szybciej raczkować niż starszy więc wynikałoby z tego że to młodszy powinien szybciej zacząć mówić :). Po Twoim opisie to jakbym mojego słyszała dużo pisków krzyków i to tyle z jego mowy było :( . Kazali nam czekać do 2 lat - nic nie ruszyło teraz karzą do 2,5 a później to pewnie do 3 :). Chodzimy już do neurologopedy. A i mój młodszy też mega ruchliwy i dużo lepiej radzi sobie ruchowe niż brat w jego wieku. Natomiast Twój ma roczek więc z mową to ma jeszcze czas natomiast wg. norm to powinien gaworzyć - ale wiadomo jak z tymi normami jest. Nam też tłumaczyli, że skupia się na rozwijaniu chodu a później przyjdzie mowa ale teraz ma 2,2 i nawet mama nie mówi a już kilka dobrych miesięcy chodzi 1 0 ~ola (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 13:36 Najważniejsze, żeby Pani była pewna, że słyszy. Mój 5 letni synek zaczął mówić jak miał Natomiast młodszy synek... nie mówił... nie gaworzył... i jak miał roczek zrobiliśmy mu badania słuchowe. Niestety potwierdziły się nasze najgorsze przypuszczenia. Jest zupełnie głuchy, z badania ABR - brak odpowiedzi, po rezonansie okazało się, że nie wykształciły się nerwy słuchowe (przypuszczalnie po moim małym przeziębieniu w ciąży). Więc jeżeli jest Pani pewna, że słyszy to proszę się rozluźnić i poczekać, a z kolei jeżeli ma Pani wątpliwości, to czym prędzej na badania. Wiem, że może przedstawiłam to w drastyczny sposób, ale proszę być czujnym. Pozdrawiam 3 0 ~Magda (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 13:41 a jakiego neurologa polecasz? 0 0 ~Ania (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 15:08 Mksz, a czy Twój synek rozumie polecenia, pokazuje palcem itp? bo to podobno w tym wieku jest ważniejsze od samej mowy. Chodzę z młodszym synkiem do OWI w Gdyni i neurologopeda twierdzi, że już powinien gaworzyć i rozumieć polecenia. Gaworzenia u nas praktycznie nie ma, a z tym rozumieniem to jest różnie. Czasami jak zapytam gdzie jest piłka to rozgląda się i ją znajduje, mówię kosi kosi to też robi, ale to w zasadzie tyle. Neurolog z OWI za to stwierdziła, że w tym wieku też nie ma co wymagać żeby dziecko już palcem wskazywało na różne rzeczy czy na zawołanie coś robiło. W zasadzie podważyła wszystko to co powiedziała neurologopeda. Bardziej zgadzam się z panią neurolog i mam nadzieję, że faktycznie mój synek teraz skupia się na ruchu a nie mowie, bo faktycznie jest bardzo ruchliwy, starszy syn za to ruchowo rozwijał się wolniej a szybciej zaczął mówić. Jej zdaniem nie ma mowy o żadnych zaburzeniach neurologicznych, ponieważ jest z nim świetny kontakt wzrokowy, chętnie bawi się zabawkami i jej zdaniem jest całkiem zdrowy. Mamy dać mu czas na rozwój mowy do 1,5 roku a potem kolejna kontrola u neurologa. Polecasz może jakiegoś neurologopedę, bo z tej pani z OWI nie jestem zadowolona. 0 1 ~mksz (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 16:33 -ola- robiliśmy małemu badanie kosztowało chyba 20 zł (nie wiem jak się nazywało) ale otrzymaliśmy informację że słysz, wykonuje polecania więc raczej słuch ok 0 0 ~mksz (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 16:38 -Ania- synek wykonuje polecenia, rozumie mowę, wskazuje palcem, zabawkami bawi się zgodnie z przeznaczeniem , karmi misie, utrzymuje kontakt wzrokowy, reaguje na imię lubi dzieci itp bo penie neurolog robiła wywiad tak jak u nas w kierunku autyzmu (my byliśmy na Malczewskiego nawet w poradni na badaniu w kierunku autyzmu - został wykluczony). U mnie identycznie starszy synek słabszy rozwój ruchowy - szybka mowa, młodszy ruchowo wszędzie go pełno i dużo bardziej sam zaradny- mowa koszmar :(. Ja się niepokoje bo mój ma 2,2 lat a to duża różnica pomiędzy Twoim. 0 1 ~mksz (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 16:42 Ja w ciąży przechodziłam boleriozę plus niedoczynność tarczycy więc u nas mały na maksa przebadany (na szczęście wszystkie badania do tej pory wyszły dobrze). Chodzimy do neurologopedy P. Tońska na Partyzantów we Wrzeszczu ale dopiero 2 razy więc jeszcze nic nie jestem w stanie powiedzieć. Wspominano jeszcze o EEG głowy ale to nie tak łatwo wykonać tak małemu dziecku (usg przezciemiączkowe wykonane 2 razy prawidłowe bez zmian) 0 1 ~mksz (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 16:43 A synek nie gaworzy tylko coś tam po "chińsku" trochę mówi. 0 0 ~mksz (7 lat temu) 2 czerwca 2015 o 20:01 Do Ania - polecam Ksiega dzwiekow -moj synek ja uwielbia i to jest jedyna ksiazka z ktorej chce powtarzac 0 0 ~Sylwia_ (7 lat temu) 5 czerwca 2015 o 22:24 Daj dziecku spokój :P, wiem, łatwo się mówi, ale mówię to z własnego, identycznego doświadczenia ;) Mój Młody też nie gaworzył, wydawał jedynie jakieś dźwięki z siebie, minął rok, dwa a tu d*pa ;). Słyszał co się do niego mówi, wykonywał polecenia, ale nie mówił ;), jedynie mama mniam. Naprawdę było tego niewiele. Co prawda ja się skusiłam i poszłam jak miał niecałe 2 lata do logopedy, ponieważ akurat była jakaś akcja 200 słów u dwulatka to za mało czy jakoś tak ;). Ale tam Pani sprawdzała właśnie czy zna dźwiękonaśladowcze. Pokazywała zwierzątka i pytała co to jest. Oczywiście, nie powiedział krowa, ale powiedział mu, a to też w języku dziecięcym jest słowo ;). Na kota powiedział miau, na pieska hau itd. Sprawdziła czy rozumie polecenia i powiedziała, że autyzm to może jest, ale u mnie :P Kazała się od niego odczepić i dać mu jeszcze czas. No to dałam, skończył 2 lata, miesiąc, dwa, trzy, cztery i BAM! ON MÓWI :D. Wiadomo, że nie zaczął całymi zdaniami od razu, ale coraz więcej, codziennie z nowym słówkiem mnie zaskakiwał. Widziałam, ze jest progres, że co prawda opornie ale idzie swoim tempem do przodu. Za 2 miesiące skończy 3 lata i jest super w porównaniu z tym co było rok temu. Dopiero niedawno zaczął w miarę sensowniej i składniej mówić. Nadal mówi niektóre słowa nie wyraźnie, zjada początki itd. Ale no niestety dzieci nie rodzą się z umiejętnością mówienia ;), też muszą się tego nauczyć ;) Także jeśli coś Cię niepokoi to idź do logopedy, zawsze to uspokoi trochę człowieka, ale nie nakręcaj się, bo jak widać, nawet po tym moim małym Młotku ;) chłopaki dają radę, tylko często trochę później ;) 5 1 ~mama (7 lat temu) 6 czerwca 2015 o 08:16 Ale mogą też dzieci miec uszkodzony osrodek Broki i nie mowic wogóle ale rozumiec. czasami nie wszystko jest takie kolorowe i pisanie ze ma czas i napewno zacznie mowic nie jest takie oczywiste. pozdrawiam 2 2 ~Sylwia_ (7 lat temu) 6 czerwca 2015 o 09:15 Dlatego napisałam, że jeśli matka się niepokoi to zawsze warto sprawdzić, przebadać. Chciałam tylko pokazać, że nie wszystkie dzieci, mówią zdaniami po ukończeniu roku, jak czasami matki się chwalą :P 4 0 ~mksz (7 lat temu) 6 czerwca 2015 o 13:10 Chodzimy do neurologopedy - stwierdziła opóźniony rozwój mowy. Alu już od kolejnej osoby słyszę, że mając 2,4 lat ruszył trochę z mową nam jeszcze brakuje 2 miesięcy i powiem mam cichą nadzieję że też będzie pomału ale do przodu. Jeśli chodzi o rozumienie i wykonywanie poleceń to tu sobie nawet nieźle radzi :) pozdrawiam 0 0 ~olaaaaj (1 rok temu) 10 listopada 2020 o 21:01 Wiem, że minęło kilka lat, ALE może Pani albo ktoś powiedzieć jaki to neurolog ??? 0 0 ~jami (7 lat temu) 6 czerwca 2015 o 12:02 dać dziecku czas do 2,5 więcej nie, a potem najlepiej posłać do przedszkola, bardzo szybko zacznie się rozwój mowy, jeżeli nie - lekarze pediatrzy są od tego, żeby zauważyć problem i kierować do specjalisty - po co bilans - najczęściej tylko waga i wzrost. Ale, że nie było szczepione? ... Sprawdzić radzę też słuch dziecku. Jeszcze jedno-jeżeli ma jeszcze pieluchę - to wiadomo już wszystko - mało samodzielne to po co ma mówić? Dajmy dzieciom szansę na dobry rozwój, zwłaszcza w zakresie samodzielności a reszta sama się rozwinie... 3 0 ~mksz (7 lat temu) 6 czerwca 2015 o 13:19 Nie wydaje mi się żeby przedszkole było "lekarstwem" na opóźniony rozwój mowy u każdego dziecka jak już powyżej pisałam znajoma jest opiekunką w grupie przedszkolej jest chłopiec który ma 4 lata i uczęszcza do przedszkola 2 lata mowa w tym czasie jakoś sama się nie pojawiła, pewnie są dzieci które potrzebują stymulacji w formie kontaktu z innymi dziećmi ale nie zawsze to jest przyczyną opóźnionego rozwoju mowy. Raczej nie czytała wątku więc podsumuję jeszcze raz słuch miał badany 2 krotnie wszystko ok. Wizyty u neurologa, psychologa, logopedy, neurologopedy plus poradnia autystyczna (wykluczony autyzm) Jeszcze nie słyszałam teorii, że dzieci noszące pieluchy nie mówią :) (tak a propo to "si" akurat mówi) mój starszy syn odpieluchowany 2,6 lat - mówił pełnymi zdaniami w wieku 2,4 lat. A i porównując rozwój pomiędzy starszym a młodszym to wygląda to następująco. Starszy bardzo długo mało samodzielny natomiast mowa super, młodszy bardzo sprytny i samodzielny - opóźniony rozwój mowy. Jedyne z czym mogę się zgodzić to to, że mowa jest powiązana faktycznie z innymi funkcjami poznawczymi dziecka 1 1 ~Mama1415 (3 lata temu) 20 marca 2019 o 23:58 Jak rozwinęła się sytuacja ? 0 0 ~Piki (4 lata temu) 24 maja 2018 o 08:00 Córka mówiła jak miła niecały rok . Mama baba daj nie itp . Sprawdzał pediatra wezadelko języka ? 2 0 ~Mama (3 lata temu) 27 marca 2019 o 09:59 Akurat pediatra widzi wędzidełko jak już jest mega patologiczne. Lepiej to oceni otolaryngolog, logopeda i ortodonta. 1 0 ~Mama (3 lata temu) 27 marca 2019 o 14:31 Zgadzam się, do oceny wedzidelka lepszy jest laryngolog i logopeda. Aczkolwiek warto skonsultować to z 2 lekarzami, u synka 1 pani laryngolog nie stwierdziła za krotkiego wedzidelka, a pani logopeda dostosowana się do tej opinii przez co straciliśmy kilka miesięcy ćwiczeń. Dopiero w przedszkolu logopeda ćwicząc z dzieckiem poprosiła o ponowne skonsultowanie dziecka i okazało się że wędzidełko jest strasznie skrócone co utrudnia dziecku rozwoj mowy. Teraz jesteśmy po zabiegu i widać poprawioną ruchomośc języka, ale przed nami bardzo długa droga. Nie dajcie sobie wmówić że chłopcy mówią później, że mają czas, że na wszystko przyjdzie czas, bo niestety nie zawsze tak jest. Czasem warto pytać, konsultowac i szukać rozwiązań. Naszemu dziecku poza ćwiczeniami pani pediatra poleciła plyn eye q, który moim zdaniem mu też pomógł, ale to tylko moje osobiste odczucie. Nadal jednak go podaję że wzgledu na poprawę odporności. 2 0 ~Mama (3 lata temu) 23 kwietnia 2019 o 16:08 Jeśli mogę spytać u kogo dziecko miało podcinane wędzidełko? 0 0 ~anonim (1 rok temu) 12 listopada 2020 o 13:01 Chłopcy mówią później , 3-4 wieku 3 lat warto skonsultować się z logopedą 0 1 ~Dorma (11 miesięcy temu) 16 sierpnia 2021 o 10:34 Może też być wpływ mediów. Są dzieci które przez to nie mówią. Jak im się odetnie media w domu jest zaskakująca poprawa. Też mam takiego osobnika w domu. Dobrze jest skonsultować problem z logopedą, czasami z psychologiem. Jak również zastanowić się nad kupieniem odpowiednich pomocy logopedycznych: Duzy wybor wartościowej literatury tego typu jest w tej księgarni. 0 0 ~Daria (11 miesięcy temu) 17 sierpnia 2021 o 10:01 Każde dziecko dorasta w swoim tempie, może to jeszcze nie pora 0 0 ~anonim (5 miesięcy temu) 24 stycznia 2022 o 16:11 To może nie być pora, zeby mowić pełne zdania, ale jeśli dwulatek nie mówi nic , zdecydowanie radzę skonsultować. 0 0

2 letnie dziecko nie mówi forum